czwartek, 14 stycznia 2016

Ciąg dalszy...

Witam Państwa,

Znalazłem chwilkę - odpowiem Państwu postem,ponieważ nie mogę w tej chwili poświęcić tyle czasu na każdy komentarz z osobna.
Myślę, że wyjaśnię Państwu kilka spraw.
Na wstępie chciałbym przytoczyć podstawę prawną:

Ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta. 

Art. 20. 1. Jeżeli przedsiębiorca kontaktuje się z konsumentem przez telefon w celu zawarcia umowy na odległość, ma
obowiązek na początku rozmowy poinformować konsumenta o tym celu, a ponadto podać identyfikujące go dane oraz dane
identyfikujące osobę, w imieniu której telefonuje.

2. Jeżeli przedsiębiorca proponuje konsumentowi zawarcie umowy przez telefon, ma obowiązek potwierdzić treść proponowanej
umowy utrwaloną na papierze lub innym trwałym nośniku. Oświadczenie konsumenta o zawarciu umowy jest
skuteczne, jeżeli zostało utrwalone na papierze lub innym trwałym nośniku po otrzymaniu potwierdzenia od przedsiębiorcy. 


Wiele osób pyta mnie czy ma się czego obawiać w związku z telefonami od osób nieznanych, które w jakiś sposób oddziałują na nas różnymi metodami psychologii w celu wywarcia presji na dokonanie zapłaty. 

Drodzy Państwo, by mówić o dokonaniu czynności zawarcia umowy, w tym przypadku abonamentu powinny zostać spełnione obwarowania prawne wynikającego z powyższego przepisu. To przedsiębiorcy obowiązkiem jest potwierdzenie warunków umowy na papierze lub innym nośniku np e-mail na co wyrażają Państwo zgodę i takie warunki potwierdzacie. W innym przypadku, zawarcie takiej umowy jest bezskuteczne.

W przypadku przedsiębiorstwa, z "bielizną" to na tym przedsiębiorcy spoczywa odpowiedzialność potwierdzenia warunków zawarcia umowy gdzie Państwo muszą jasno wyrazić zgodę na zawarcie takiej umowy zgodnie z powyższym przepisem. Jeżeli ten przedsiębiorca nie potwierdza ustalonych warunków, umowa ta nie jest potwierdzona na papierze lub innym nośniku wtedy uznaje się ją za bezskuteczną.

Gdy dochodzi do podpisania umowy zgodnie z w/w Ustawą patrz. Konsument wtedy również mamy podstawę prawną do cofnięcia oświadczenia woli w momencie stosowania niedozwolonych praktyk przez przedsiębiorce. Na podstawie art. 84 KC - (błąd). W przypadku tego przedsiębiorcy od "bielizny" jest tyle uchybień że z łatwością można uchylić się od skutków prawnych wrażonego oświadczenia woli.

Drodzy Państwo, kiedy ktoś dzwoni do nas z Kancelarii Windykacyjnej to musi posiadać podstawy do tego by wywierać na nas presję zapłaty. Takie "strasznie" jest po prostu praktyką do wywarcia presji by zmusić osobę do zapłaty - tak właśnie to działa. 

Drodzy Państwo, podstawą do zapłaty określonego zobowiązania jest, nakaz zapłaty, tytuł wykonawczy... wydany przez Sąd, zanim taki nakaz otrzymamy - powinniśmy otrzymać odpis pozwu, jako nadrzędnego dokumentu w którym strona przeciwna (wierzyciel) przedstawia swoje stanowisko, dokument powinien zawierać podstawę naszego zobowiązania - tz. z czego ono wynika. Oczywiście mamy ustawowy termin na wniesienie sprzeciwu jeżeli się nie zgadzamy. Rozpoczyna się wtedy normalny "proces" w którym udowadniamy swoje racje. Mówiąc tak po ludzku :)
Jeżeli nie otrzymali Państwo odpisu pozwu, nakazu zapłaty z Sądu można spać spokojnie. Gdyby Państwo otrzymali pismo z Sądu (w tym e-sądu w Lublinie) proszę udać się o poradę do prawnika.

W przypadku "majtek" domniemywam że Państwo nie otrzymują takich niespodzianek ponieważ ten przedsiębiorca wie doskonale że działa niezgodnie z prawem w celu "przestraszenia" osób i zdobycia odpowiednich pieniędzy.

Moja gorąca prośba proszę, zgłaszać na policję tą sprawę - ponieważ jest to przestępstwo. 
W całej Polsce kilka Prokuratur prowadzi  postępowania. Proszę się nie bać zgłaszać takich przypadków, ponieważ takie bezprawne praktyki powinny być ścigane. 
Dokumenty, które Państwo dostają zbierać (założyć sobie teczkę) i pójść z nimi na policję. 

Można przedtem pobrać z internetu druk zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa uzupełnić jego treść i złożyć w jednostce policji. Proszę się nie denerwować, choć zdaje sobie sprawę że ta korespondencja spędza Państwu sen z powiek ale, to celowe praktyki w celu wymuszenia określonego działania. 

Moja życiowa rada :) Kiedy dzwoni do mnie telefon i Pani/Pan ładnie się przedstawia i mówi że rozmowa jest nagrywana, czy wyrażam zgodę - ja mówię oczywiście tak :) 


Myślę sobie, dzwoni - (telefonia, telewizja itp. z jakąś złotą ofertą) 
przedstawiam się i mówię rozmówcy jedno zdanie " Proszę Pani, Proszę Pana - nie zawieram przez telefon żadnych umów cywilno-prawnych - zrozumiała Pani/Pan. Po czym zazwyczaj rozmowa kończy się ze strony dzwoniącego. 

Wiem, trochę niekulturalne - proszę mi wierzyć zaoszczędziłem tyle czasu na inne rzeczy, niż słuchanie ofert, które są mi w tym momencie nie potrzebne. Jak będę chciał zawrzeć umowę (telefon, internet lub polecieć na wycieczkę to wybiorę się na spacer do takiego punktu usługowego a nie będę prowadził rozmów telefonicznych) szkoda życia :) :)  :)

Ps. proszę wybaczyć interpunkcje bo to wiadomość "pisana na kolanie"

Pozdrawiam

Kamil Mazurkiewicz








 

czwartek, 5 listopada 2015

Kolejne wezwanie z windykacji Ceron Worldwide Inkasso Limited

W związku z otrzymaniem kolejnych zapytań w sprawie dotyczącej windykacji Ceron Worldwide Inkasso Limited i przez wielu Państwa otrzymywanych kolejnych wezwaniach do zapłaty które wywierają presję na Państwa - spędzając sen z powiek wielu osobą. Pragnę wskazać co w tej sytuacji należy zrobić.

Poniższa wskazówka odnosi się do osób, które nie dokonały żadnego podpisu; umowy, warunków regulaminu, formalnie nie dokonały żadnego potwierdzenia  tzw. abonamentu. Mówiąc wprost nie potwierdziły zawarcia umowy na odległość przez telefon.
Po otrzymaniu wezwania gdzie jak wspomniałem żąda się od nas jako "dłużnika" środków finansowych należy sporządzić pismo.

Zachowujemy formę administracyjną, podajemy imię nazwisko swój adres - oczywiście datę.
 Adres do kogo kierujemy to pisemko (adres windykacji)
Po niżej piszemy treść. 

W odpowiedzi na pismo "wezwanie do zapłaty" z dnia................, które zostało przesłane na mój adres korespondencyjny informuję, iż na podstawie art. 20 pkt. 2  Ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta.
Powołana przez Państwa argumentacja dotycząca zawarcia umowy przez telefon, jako podstawy do egzekwowania jej warunków jest niezgodna z przytoczonym przepisem. Podkreślić należy, iż w tym przypadku brak spełnienia podstawowych obwarowań prawnych wynikających z ustawy o prawach konsumenta, oraz przytoczonego przepisu skutkuje nieważnością takiego oświadczenia.

Zatem należy uznać , iż przesłane wezwanie do zapłaty jest bezpodstawną próbą uzyskania korzyści majątkowej i ma na celu zasadnicze wprowadzenie mojej osoby w błąd gdzie zgodnie z art. 286 KK jest to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Próba dalszego uzyskania korzyści majątkowej tj. przesyłania wezwań do zapłaty skutkować będzie zgłoszeniem sprawy organom ścigania.

Oczywiście pismo podpisujemy.

 
 
  Podstawa prawna;
Ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta. 

Art. 20. 1. Jeżeli przedsiębiorca kontaktuje się z konsumentem przez telefon w celu zawarcia umowy na odległość, ma
obowiązek na początku rozmowy poinformować konsumenta o tym celu, a ponadto podać identyfikujące go dane oraz dane
identyfikujące osobę, w imieniu której telefonuje.

2. Jeżeli przedsiębiorca proponuje konsumentowi zawarcie umowy przez telefon, ma obowiązek potwierdzić treść proponowanej
umowy utrwaloną na papierze lub innym trwałym nośniku. Oświadczenie konsumenta o zawarciu umowy jest
skuteczne, jeżeli zostało utrwalone na papierze lub innym trwałym nośniku po otrzymaniu potwierdzenia od przedsiębiorcy.

wtorek, 27 października 2015

T2C International LLC 109 S WATER Street Henderson, Nevada 89015, Ceron Worldwide Inkasso Limited

Witam,

W dniu dzisiejszym chciałbym odnieść się do problemu, który dotyka, co raz większą rzeszę osób.

Przeglądając poszczególne fora internetowe, oraz strony z poradami prawnymi pokuszę się o czyste wskazówki i zalecenia w sytuacji, która dotyka Ciebie jako czytelnika lub twoich najbliższych! Problem związany jest z dwoma podmiotami: Firma T2C International LLC 109 S WATER Street Henderson, Nevada 89015, USA, oraz Ceron Worldwide Inkasso Limited...


Na początku,
Dzwoni Pani, twierdzi, że byliśmy uczestnikiem; gry, ankiety, programu lub innego rodzaju wymyślnego zapytania ofertowego - regulaminu, może zdarzyć się również, spotkałem się z taką wypowiedzią, że wypełniliśmy ankietę podczas pobytu w szpitalu (szczególnie jeżeli chodzi o młode mamy) ankieta w tych przypadkach wypełniana jest pod pretekstem otrzymania w przyszłości próbek; kosmetyków, pieluszek i innego rodzaju asortymentu.

Podkreślić chcę, że oczywiście przesadą było by mieć coś przeciwko tego rodzaju próbkom, ponieważ znakomicie wpływają na nasze przyszłe decyzje zakupowe poszczególnych produktów.

 Tłumaczenia zmieniają się jak w kalejdoskopie; by wymijająco odpowiedź na nasze proste pytanie!!!
 Skąd do jasnej chol*** macie moje dane osobowe?!

PAMIĘTAĆ należy jednak, że powinniśmy świadomie i z pełną rozwagą stawiać przysłowiowy "x" wyrażając zgodę na; wykorzystanie, przetwarzanie danych osobowy przez podmioty, którym wydajemy taką zgodę. Do świadomej ochronny danych osobowych powrócę w innym poście.

Do domu przychodzi, przesyłka nadawca przesyłki: Firma T2C International LLC 109 S WATER Street Henderson, Nevada 89015, USA. Nie będę tutaj podejmował już polemiki, na temat adresu i działalności w/w podmiotu, i świadomym działaniu w celu wprowadzeniu w błąd konsumenta.

W przesyłce najczęściej znajduje się bielizna za którą zobowiązani jesteśmy zapłacić 19,90 zł. (moim zdaniem ta bielizna nie leżała nawet koło ekskluzywnej bielizny)
Większość osób przyjmuje przesyłkę płaci kwotę w/w i przekonana jest, że problem został rozwiązany. Jednak w ciągu kilku miesięcy przekonujemy się że jesteśmy w błędnym toku myślenia, najczęściej po kontakcie telefonicznym dowiadujemy się żę musimy zapłacić kwotę 69,00 zł lub 121,00 i mamy na to 7 lub 14 dni, jeżeli nie - wierzytelność trafi do windykacji. 

W ciągu miesiąca trafia do nas pismo od "przedsiębiorstwa windykacyjnego"
Otrzymujemy!

CERON WORLDWIDE INKASO LIMITED oddział w Europie ze Szwajcarii (adres korespondencyjny 1905 roku21/2A 26-600 Radom) "powiadomienie dłużnika o przelewie wierzytelności" oraz wezwanie do zapłaty z informacją "proponujemy Państwu możliwość całkowitej spłaty zadłużenia na preferencyjnych warunkach: zapłać tylko 121,70 PLN zamiast 163,70 PLN + odsetki"

W tym momencie rodzi się 100 pytań, jak to możliwe, że sprawa trafiła do windykacji? Ja niczego nie zamawiałam, dlaczego mam zapłacić?!Wielu internautów dla tzw. "świętego spokoju" płaci pieniądze.

Chcę podkreślić już w tym momencie, że NIE PŁACIMY ŻADNYCH PIENIĘDZY!!! WYJAŚNIAM DLACZEGO!!!

Po pierwsze:


Zgodnie z art. 20 Ustawy z dnia 30.05.2014 r. o prawach konsumenta Dz. U. z dnia 2014 r. poz. 827 z dnia 24.06.2014 roku, która to jasno wskazuje przesłanki zawarcia umowy przez telefon, które nakładają przymus pod rygorem nieważności potwierdzenie warunków zawartej umowy na piśmie między stronami. Brak potwierdzenia takiej umowy skutkuje jej nieważnością.

Po drugie;

Na podstawie art. 84 Kodeksu cywilnego możemy uchylić się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli, przez telefon w momencie świadomego działania, oraz zatajenia przez przedsiębiorcę podstawowych informacji, które mogą być dla nas niekorzystne lub negatywnie wpływać na nasz interes społeczny w momencie wyrażenia zgody. Często w takich sytuacjach podejmujemy decyzję pod wpływem błędu. Błędu spowodowanego przez świadome działanie przedsiębiorcy, w celu odniesienia jednostronnej korzyści.

Po trzecie:

W otrzymanym potwierdzeniu przelania wierzytelności, oraz powiadomieniu "dłużnika" jakiego dłużnika pytam się??? Żeby zostać "dłużnikiem - debitor" trzeba spełniać kilka kryteriów :)  najprostszy sposób mówiąc musi nas łączyć stosunek zobowiązaniowy do spełnienia świadczenia wobec wierzyciela. W tym przypadku nasza wierzytelność musi z czegoś wynikać. Podstawą do egzekwowania - dochodzenia od nas jakichkolwiek środków finansowych; jest możliwe tylko i wyłączenie na drodze postępowania przed sądem. Oczywiście tutaj można pisać wiele ale podkreślam, że aby żądać od nas jako dłużnika płatności musi zostać wydany tytuł egzekucyjny przez SĄD i wtedy możemy stać się tym dłużnikiem w pełni tego słowa znaczeniu!Czy dostaliśmy nakaz zapłaty? chyba nie? czy dostaliśmy odpis pozwu z żądaniem strony wraz z dołączonymi dokumentami?chyba nie! Jeżeli nie to, nie jesteśmy w tym wypadku żadnymi dłużnikami!!!

Żeby stać się dłużnikiem pokrótce...

Żeby tak się stało musi być wydany np. nakaz zapłaty (rozpatrzenie pozwu przez sąd wraz z dokumentami dołączonymi do niego odbywa się na posiedzeniu nie jawnym). Mamy tutaj do czynienia z dwoma rodzajami postępowania: upominawczego oraz nakazowego. Pamiętajmy dla tych postępowań i wydania nakazu, są odrębne przesłanki, oraz różne środki zaskarżenia.

W wielkim skrócie...

Postępowanie upominawcze -  rozstrzygnięcie zaistniałego sporu zgodnie z żądaniem strony przeciwnej, w momencie braku zaskarżenia przez pozwanego staje się on wiążący dla stron (za określonym terminem). 

Postępowanie nakazowe - postępowanie jest krótsze, polega na zabezpieczeniu interesów powoda w momencie kiedy przedstawione dowody nie budzą wątpliwości, oraz uzasadniają interes społeczny powoda.


Na rodzaje postępowania poświęcę oddzielny post.


Reasumując; przywołana firma windykacyjna nie ma żadnych podstaw do egzekwowania od nas żadnych środków finansowych. Nie wydano prawomocnego nakazu, nie ma tytułu wykonawczego. Dlatego NIE PŁACIMY ŻADNYCH PIENIĘDZY!!!

W tym wypadku, należy napisać dwa pisma jedno do przedsiębiorstwa windykacyjnego (wskazując brak podstaw stosunku zobowiązaniowego, żądania zaprzestania wykorzystywania i przetwarzania naszych danych osbowych, oraz złożyć doniesienie do prokuratury w związku z art. 286 Kodeksu Karnego  . 

Sprawę możemy zgłosić na policję. Weźmy ze sobą dokumenty, wezwania do zapłaty, oraz inne które zostały nam doręczone i przedstawić całą sytuację. Lub jak wspomniałem złożyć doniesienie do prokuratury (wzorów zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w internecie co nie miara). Warto to zrobić ze względu sytuacji w jakiej się znaleźliśmy: często nerwy, stres i niepotrzebnie spędzone godziny na wertowanie internetu. Prokuratura ma środki i możliwości!

Osobiście nie na widzę stosowania takich praktyk przez przedsiębiorstwa działających  na niewiedzy zwykłych ludzi. Możemy również udać się do Powiatowego Rzecznika Praw Konsumenta, zgłosić sprawę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta.

W momencie zainteresowania mogę pomóc w napisaniu pism/a, lub udzielę informacji. 
Odpowiedzi udzielę w komentarzu.

Kamil Mazurkiewicz